Zapatrzono się razy:

sobota, 18 czerwca 2011

Akcja Renowacja

Z góry założenie było takie: Potomek sie wczasuje z Babcią, nabiera odporności, łapie trochę jodu i wraca szczęśliwy i opalony :) w zasadzie prościej byloby napisać, że wypoczywa ;)

No właśnie, on wypoczywa a my w tym czasie robimy małą metamorfozę z jego pokojem... i tak

Wymieniliśmy wykładzinę na panele (niestety listwy nie chca do nas dojechać :( ) Stare meble zostały wydane :) przybyły nowe: tutaj regał, oczywiście wiadomo skąd ;)



Przybyła nowa komoda :) i przy okazji widok na łoże ;)


Kącik Małego Artysty:


I coś ode mnie :) Szyjątka :) Szyć nigdy umieć nie musiałam :) gdyż rodzicielka ma jest Krawcową tak więc dziurę zacerować - zacerują guzik przyszyć - przyszyję, ale nic poza tym... a tutaj "najszło" mnie na Kocie Szyjątka ;) Żadne to dzieło sztuki, ale za to zrobione z sercem ( i całkowicie odręcznie) i dla Serca mojego :) Synol koty lubi :) więc mam cichą nadzieję, że przypadną mu do gustu :)

A teraz uwaga... Oto one: Szyjątka:


Szyjątka na oknie :)

i jeszcze raz na oknie:

A teraz gdy już wszystko gotowe a Młodzieńca od powrotu na łono rodziny dzieli kilka godzin, zastanawiam się, czy przypadkiem taka zmiana nie będzie zbyt dużym szokiem ;)

4 komentarze:

  1. a to sie potomek chyba niezle ucieszy ::)) ladnie, a kotki tez sa fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne te Kociątka :) A pokoik po prostu wymarzony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ufff Kamien z serca :) Potomek ucieszony :) i to jak :) zwłaszcza z kociątek - szyjątek ;) będziemy tworzyć kolejne :) tym razem wspólnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcale się nie dziwię, że się cieszył ;-) bo przecież pokoik bajka...no i kociątka szyjątka także - najważniejsze przecież, że robione z miłością dla kogoś kogo się bardzo kocha ;-)

    OdpowiedzUsuń