Zapatrzono się razy:

środa, 5 października 2011

Dżem dyniowo jabłkowy

Ponieważ tato mój ogrodnikiem niezłym jest - jesień tegoroczna jest pod znakiem dyni :) Obrodziła niesamowicie :) i bardzo dobrze gdyż... w przeciwnym razie nigdy nie znalazłabym tego przepisu u Pyzy a tym bardziej nie pokusiła się o zrobienie dyniowo-jabłkowej pychoty... Tutaj znajdziecie PRZEPIS w oryginale :)




Nieco zmodyfikowałam proporcje -
  •  2,5 kg mąższu dyni,
  • 2,5 kg jabłek odm. Antonówka
  • 2 szkl. cukru
  • 4 cytryny
  • 2 łyżki goździków (30 szt.)
  • pół szklanki wody 
w przepisie był jeszcze cynamon :) ta porcja jest bez niego i już smakuje wybornie :)
Kolejny rzucik będzie z cynamonem

Po kolei:
Dynię obrałam, pokroiłam dosyć drobno - wrzuciłam do garnka, zalewając ją wodą i wsypałam dwie szklanki cukru i goździki. Gotowałam dynię do miękkości pod przykryciem. W międzyczasie obrałam i pokroiłam jabłka. Zalałam sokiem z cytryn. Dodałam do miękkiej dyni i od tego momentu dynia z jabłkiem prużyły się bez przykrycia aż osiągnęły w miarę jednolitą gęstą konsystencję.
Przecier przełożyłam do słoików, zakręciłam i pasteryzowałam w piekarniku 30 minut w temperaturze 110 stopni :)

Pychaaaa

2 komentarze:

  1. A nie jest za mdły?? U nas niestety jest problem z dostaniem dyni :(

    OdpowiedzUsuń
  2. W życiu :) Antonówki są kwaśne :) sok z 4 cytryn też swoje zrobił :) goździki nadały mu super nutkę :) więc możesz powiedzieć o nim dużo ale nie to, że jest mdły :)

    OdpowiedzUsuń