Zapatrzono się razy:

piątek, 20 września 2013

Wrzesień :)

Nowy rok szkolny ruszył u nas pełną parą :) Dopiero co szliśmy pierwszego września powitać szkołę w szeregach pierwszaków a tutaj już jesteśmy niemalże starymi wyjadaczami :) to znaczy Jaś jest :)
Ku naszej uciesze szkoła nadal fascynuje pierworodnego :) Nie zraża go nawet ogrom pracy domowej (nie podejrzewałam,  że pierwszakowi można aż tyle zadać). Troszkę męczy go poranne wstawanie :) czyli normalka :) ale w końcu dzielnie ucieka z objęć morfeusza :) i nawet łóżko rano ścieli ;)
Sportowo też się udziela i w końcu kimono, które przeleżało kwartał w szafie może rozprostować fałdy :) z Jankiem w środku :)
Ze sportów Mlody jeszcze trenuje sztafetę :) katar który przyniósł ze szkoły przekazał Hani :) a ona mnie :) katar u niemowlaka, nawet chodzącego, to i tak wielka tragedia. Na szczęście teraz jesteśmy zdrowi :) i możemy robic wyprawy na kasztany, grzyby i ryby :)

Podrawiamy gorąco :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz