Zapatrzono się razy:

środa, 16 października 2013

Do wszystkich tych którzy mają serducho! Kolejny apel o pomoc!

Powiedzcie mi proszę dlaczego los tak niesprawiedliwie dzieli?
Michałek ma dopiero 3 miesiące i zdiagnozowanego raka oczka tzw "siatkówczaka". Lekarze chcą usunąć mu oczko mimo, że nasi zachodni sąsiedzi próbują taki nowotwów, często z powodzeniem, wyleczyć. Szansą dla Michasia jest konsultacja i leczenie za granicą. Niestety wiadomo, że wiąże się to z ogromnymi kosztami. A gdyby jednak - tfu tfu - odmówiono leczenia za granicą, to koszty leczenia w Polsce, dojazdy, wymiana protezy oczka co 3 miesiące daje w sumie ogromną kwotę.
Dlatego moja blogowa koleżanka Joasiunia wpadła na pomysł zorganizowania kiermaszu. Akcja ruszyła z kopyta. W końcu liczy się czas. Kiermasz zaplanowano na przyszły tydzień. Dlatego tutaj pojawia się moja gorąca prośba, jeśli macie coś, co wyszło spod Waszych rączek i chcecie przekazać to na rzecz Maluszka, będzie to OGROMNA POMOC!!

Ja już szykuję paczuchę :) Niby wiem, że to i tak kropla w morzu potrzeb ale ziarnko do ziarnka i powoli uzbiera się  kwota na leczenia Michasia :)
Chętnych odsyłam do bloga Asi http://joasiunia.blogspot.com/2013/10/pomoc-dla-michaka.html

A tych z Was którzy mogą akcję wesprzeć chociaż niewielka kwotą zapraszam do odwiedzenia strony poświęconej temu choremu Bobaskowi
http://www.michalszczepaniak.pl/

Wierzę bardzo w to, że uda się pomóc Michałkowi, że dobrzy ludzie jak zwykle staną na wysokosci zadania i że życie tego Malucha, mimo, że tak źle rozpoczęte, będzie już tylko lepsze :)






Trzymam kciuki Michasiu :)