Zapatrzono się razy:

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Obiad idealny :)

Jak każdy, mam kilka ulubionych dań :) Takich na których widok, a nawet i myśl, ślinka cieknie strumieniami :) Z reguły jednak moje kubki smakowe zostają spacyfikowane, przez natrętne i dość sprecyzowane oczekiwania potomków, którzy to, (niestety) mają odmienne preferencje od moich (panierowany schab, ryba, frytki/ziemniaki i kilka zup). Udało nam się niejako dojść do pewnego konsensusu i tak do naszego menu na stałe wpisała się pozycja dania smakowitego, prostego i doskonale wpasowującego się w biodra. HI HI ;)  Nic to, dla dobra ogółu jestem w stanie się poświęcić, zważywszy, że danie to dodatkowo z mojego punktu widzenia ma jeszcze jedną cechę obiadu idealnego: to ON czeka na mnie gotowy :) ciepły i aromatyczny, kiedy ja sobie robię w czasie jego powstawanie NIC :)
Jest dość prosty w przygotowaniu. Posiada jedną stałą, która jest  niezbędna. Mało, prawda?? :) no i dodatkowo kilka innych składników też się przyda...Natomiast niezbędne do zrobienia  tego obiadu jest posiadanie Mężona takiego jak mój :) który w chwil kilka potrafi wyczarować coś z niczego :) Uwielbiam :) A i Potomki oby dwa zjadają danie chętnie :)


A oto i obiad rzeczony: TADAM :)